Jak ustawić mapy Google na ciężarówki?
Czy da się ustawić mapy Google dla ciężarówek? Nie, ale można rozwiązać ten problem w zupełnie inny sposób.
Czytaj więcejTechnologia
Wielu właścicieli firm transportowych i kierowców wpisuje w wyszukiwarkę pytanie: „Jak ustawić Mapy Google na ciężarówki?” Liczą, że gdzieś w ustawieniach aplikacji znajdą tryb dla pojazdów ciężarowych. Odpowiedź jest jednak prosta - Mapy Google nie oferują takiej funkcji.
Poniżej wyjaśniamy, dlaczego tak jest, czym różni się nawigacja dla samochodu osobowego od planowania tras dla transportu ciężkiego oraz dlaczego profesjonalne systemy wykorzystują mapy HERE.
Nie. Konsumencka aplikacja Mapy Google - ta sama, z której korzystamy prywatnie, planując dojazd do sklepu czy na wakacje, została zaprojektowana przede wszystkim z myślą o samochodach osobowych. Nie oferuje profilu pojazdu ciężarowego. Nie da się w niej wskazać wysokości, szerokości, masy całkowitej ani liczby osi pojazdu, więc aplikacja nie ma jak uwzględnić ograniczeń wjazdu dla ciężarówek, niskich wiaduktów, mostów o ograniczonej nośności czy dróg zamkniętych dla ruchu ciężkiego.
W praktyce oznacza to, że aplikacja nie uwzględnia ograniczeń, które są kluczowe w transporcie ciężarowym - zakazów tonażowych, niskich wiaduktów, mostów o ograniczonej nośności czy dróg wyłączonych z ruchu ciężkiego.
To nie znaczy, że Mapy Google są zupełnie pozbawione opcji. W ustawieniach trasy (ikona "Opcje trasy" przed rozpoczęciem nawigacji) można wyłączyć autostrady, płatne drogi lub promy. To bywa pomocne, ale to wciąż ustawienia myślane pod kątem samochodu osobowego - aplikacja nadal nie wie, że prowadzi zestaw o wysokości 4 metrów i masie 40 ton, więc "unikanie autostrad" równie dobrze może skierować taki pojazd na wąską drogę lokalną z zakazem tonażowym.
Konsekwencje nie są tylko teoretyczne. Trasa wyznaczona bez uwzględnienia wysokości czy nośności może zakończyć się utknięciem pod wiaduktem, mandatem za wjazd na drogę objętą zakazem albo uszkodzeniem ładunku lub pojazdu. Do tego dochodzi problem z czasem dostawy: ETA wyliczone tak, jakby to był samochód osobowy, nie uwzględnia ani rzeczywistej dynamiki jazdy zestawu ciężarowego, ani - co równie istotne - obowiązkowych przerw i limitów czasu pracy kierowcy wynikających z przepisów UE. Deklarowanie klientowi godziny dostawy na tej podstawie to obietnica, którą trudno dotrzymać.
Skuteczne planowanie tras dla transportu ciężkiego wymaga znacznie bardziej szczegółowych danych niż zwykła mapa drogowa. Dlatego wiele profesjonalnych systemów TMS wykorzystuje mapy HERE, które od lat są jednym z najważniejszych standardów w branży logistycznej i motoryzacyjnej. Mapy HERE dostarczają informacji niezbędnych do planowania tras dla pojazdów ciężarowych, m.in.: ograniczenia wysokości wiaduktów, ograniczenia tonażowe, dopuszczalny nacisk na oś, zakazy wjazdu dla pojazdów ciężarowych, ograniczenia dotyczące przewozu materiałów niebezpiecznych, czy aktualne informacje o utrudnieniach drogowych. Dane są stale aktualizowane, dzięki czemu planowanie tras uwzględnia rzeczywiste warunki panujące na drogach.
Największą przewagą map HERE jest możliwość uwzględnienia parametrów konkretnego pojazdu. System może zaplanować trasę na podstawie takich danych jak:
Dzięki temu kierowca nie trafia na drogę, której nie może legalnie pokonać, a dyspozytor nie musi później szukać alternatywnej trasy i nadrabiać dziesiątek kilometrów.
W module TMS platformy web-sat planowanie tras działa właśnie na takich danych: algorytm wyznacza trasę dla całej floty, uwzględniając typ pojazdu, ograniczenia tonażowe oraz wysokościowe, i od razu sprawdza, ile godzin jazdy ma jeszcze do dyspozycji przypisany kierowca, zanim zlecenie w ogóle zostanie wysłane.
To przekłada się bezpośrednio na dokładność prognozy czasu dostawy. Dzięki mapom HERE i autorskim algorytmom, web-sat wylicza ETA dopasowaną do profilu konkretnego pojazdu: prędkości, wagi, ograniczeń drogowych i uwzględniającą czas pracy kierowcy zgodnie z przepisami UE. Innymi słowy, zamiast obiecywać klientowi godzinę opartą na mapach dla samochodu osobowego, dyspozytor dostaje realną prognozę dla zestawu ciężarowego, z przerwami i odpoczynkiem wliczonymi w kalkulację.
Dokładna trasa i ETA to jeden element większej całości. W tej samej platformie działa też zaawansowany monitoring GPS pojazdów (pozycja floty w czasie rzeczywistym, zdalny odczyt tachografu, kalkulator kosztów paliwa) oraz aplikacja kierowcy, która zapewnia dwukierunkową komunikację oraz wspiera podejmowanie decyzji w trasie.
Mapy Google doskonale sprawdzają się podczas codziennych podróży samochodem osobowym. Transport ciężarowy wymaga jednak narzędzi, które uwzględniają specyfikę pojazdów ciężkich oraz obowiązujące przepisy.
Dlatego profesjonalne systemy planowania tras wykorzystują mapy HERE, które dostarczają szczegółowych danych o infrastrukturze drogowej i ograniczeniach dla transportu ciężkiego. W połączeniu z modułem TMS, monitoringiem GPS i analizą czasu pracy kierowców pozwalają nie tylko bezpiecznie zaplanować trasę, ale także ograniczyć koszty, poprawić terminowość dostaw i zwiększyć efektywność całej floty.
Jeśli Wasza flota wciąż planuje trasy na Mapach Google pomyślanych dla samochodu osobowego, warto sprawdzić, jak to wygląda w systemie zaprojektowanym od podstaw pod transport ciężarowy - platformę web-sat można przetestować przez 30 dni bez zobowiązań.

Współpracownicy mówią na niego "Pan Tabelka" i traktuje to jako komplement.
Z wykształcenia inżynier z dyplomem MBA Industry 4.0 Politechniki Śląskiej, z zawodu człowiek od transportu, który nie uznaje zarządzania bez liczb. Przez ponad 15 lat budował wiedzę operacyjną w branży transportowej - najpierw w dużej korporacji, gdzie przeprowadził transformację całego modelu zarządzania: z papierowej dokumentacji do środowiska opartego na automatyzacji i narzędziach analitycznych.
W web-sat odpowiada za projekty z obszaru telematyki, analizy danych i optymalizacji kosztów transportu. Na blogu rozkłada na czynniki pierwsze to, co w branży wciąż robi się "na czuja" i pokazuje, jak zastąpić intuicję mierzalnymi wskaźnikami.
Po godzinach zamienia garnitur na kombinezon rajdowy. Zadeklarowany Petrolhead, który w teamach F1 i WRC widzi idealne połączenie strategii, precyzji i decyzji podejmowanych w ułamkach sekund na podstawie danych. Dokładnie tak samo jak w transporcie.
Czy da się ustawić mapy Google dla ciężarówek? Nie, ale można rozwiązać ten problem w zupełnie inny sposób.
Czytaj więcej
Przepisy RODO precyzyjnie wskazują, w jakim celu pracodawca może prowadzić monitoring pojazdu GPS, a w których jest to zabronione.
Czytaj więcej
Wybór rozwiązania do kontroli pojazdów nie powinien sprowadzać się do porównania ceny terminala i abonamentu. Dobry system monitoringu GPS pomaga ograniczać koszty, lepiej wykorzystywać samochody i szybciej reagować na problemy.
Czytaj więcejSprawdź jak nasze rozwiązania mogą wspierać rozwój Twojego biznesu.